Tak nam sie spodobał komentarz, że nie mogliśmy się powstrzymać przed jego zacytowaniem:
Dlaczego nie zmieniliśmy ligi?
Autor: mantrakota 2009-09-17 12:42:00
No cóż, czasy się zmieniają, a my ciągle w ALSP. Raniliśmy swe ciała i członki kamieniami na Bacha oraz żwirem i krawężnikami na Zakrzewskiej, podziwialiśmy fundamenty z zamierzchłych czasów PRL-u, które odkrywała przed nami Kazimierzowska, broniliśmy się dzielnie na wąskiej do granic przyzwoitości Chełmskiej, grzęźliśmy w błocie na Grottgera i ostatnio uprawialiśmy kartoflisko na Syrence. Narzekaliśmy na boiska zawsze, załamywaliśmy nieraz ręce nad poziomem sędziowania, niejednokrotnie wszystkiego już mieliśmy serdecznie dosyć. Nigdy jednak nie myśleliśmy (w każdym razie na poważnie) o zmianie ligi. Warto więc sobie w tym momencie postawić pytanie, które każdy mający choć odrobinę oleju w głowie człowiek z pewnością sobie w tej chwili zadaje, dlaczego tak kurczowo trzymamy się tej ligi? Odpowiedź jest prosta, a jest nim jedno słowo. Słowo klucz, słowo wytrych - akademicka! Bez urazy, ale kto by chciał grać w lidze ursynowskiej, bemowskiej, czy nie przymierzając warszawskiej? Akademickość naszej ligi otwiera większość zamkniętych na głucho drzwi, nobilituje nas w oczach każdej grupy społecznej, dzięki niej jesteśmy awangardą amatorskich kopaczy piłki skopanej. Zatem i następny sezon spędzimy w ALSP. Przeżyjemy kolejne zmiany, nadal narzekać będziemy na sędziów, ciągle niezadowoleni będziemy z boiska (tym razem za równe z pewnością będzie), nieustająco mieć pretensje będziemy do przeciwników, a to że są lepsi od nas, albo nie tak fajni jak my, ale zawsze będziemy na wskroś akademiccy! Pamiętajmy o tym, gdy po raz pierwszy wyjdziemy na boiska w sezonie 2009/10. A tym wszystkim, którzy porzucili naszą akademicką rodzinę wybaczmy tak po ludzku, bo zwyczajnie nie wiedzą co czynią. |